Człowiek-duch

Na wstępie zastrzeżenie: człowiek-duch jest prawdziwy, choć w tej historii będzie pewną abstrakcją. Postaram się to wyjaśnić. Dlaczego duch? Bo jest mentalnie obecny. Wspiera, lecz nienachalnie. Zadaje pytania, wskazuje drogę, ale pozostawia wybór i niezależność. Jego fizyczna obecność ma znaczenie drugoplanowe. A czasem zwyczajnie tej obecności nie ma. To dobry kompan. I jakże ludzkie, że … Dowiedz się więcej

BAZA WYPADOWA

Analogia do górskiej bazy wypadowej pasuje właściwie do wszystkich bojów, ale opiszę ją na przykładzie treningu BP. Nie musimy od razu wyobrażać sobie zdobywania K2, gdzie zakłada się kolejne obozy coraz bliżej szczytu, aklimatyzuje organizm i dopiero potem rusza do ataku. Choć przy zawodach to skojarzenie aż samo się narzuca. Wystarczy zwykła wycieczka w góry. … Dowiedz się więcej

Pilsko

Pilsko Zanim zacznę opisywać Pilsko, które zrobiło na mnie jedno z najmocniejszych wrażeń spośród górskich szczytów, muszę zrobić jedno zastrzeżenie. Jeśli nie chcesz przeżyć rozczarowania — idź na Pilsko wtedy, kiedy pogoda jest pewna. Bez chmur, bez mgieł. Liczy się przejrzystość. Bardzo technicznie. A czuciowo? Dzień na szlaku przywitałem w Sopotni, zaczynając od wspinaczki. Tak … Dowiedz się więcej

Rycerzowa

Rycerzowa, a właściwie: Soblówka – Rycerzowa – Kotlarz – Soblówka To zupełnie inna opowieść o Beskidzie Żywieckim, niż się spodziewałem. Im bardziej na zachód i południe, tym krajobraz wydawał mi się surowszy, mniej uczęszczany i mniej oswojony. Tego dnia narrację dodatkowo pisała pogoda — pochmurna, chłodniejsza, pozbawiona światła, które zwykle tak łatwo upiększa góry. Zaparkowałem … Dowiedz się więcej

Rysianka

Rysianka, Rysianka, Rysianka… Nie wypada o niej nie wspomnieć. Wypada jednak być szczerym — przynajmniej tam, gdzie samemu tworzy się narrację. O Rysiance napiszę więc krótko. Być może nie każdego to zadowoli, może wywoła odrobinę kontrowersji, a może po prostu nazwę coś, co część osób myśli, lecz nie mówi głośno. Podczas pobytu w Beskidzie Żywieckim … Dowiedz się więcej

Hala Boracza

Hala Boracza — „dzień dobry” Beskidowi Żywieckiemu Hala Boracza, żeby powiedzieć „dzień dobry” Beskidowi Żywieckiemu, to moim zdaniem bardzo dobry pomysł. To jedno z tych miejsc dostępnych od ręki — z planem i bez planu, jako cel sam w sobie albo punkt na szlaku, na całodzienną wędrówkę lub szybki wypad. Do Milówki, która miała być … Dowiedz się więcej

Niewyjątkowość

Nie wszystkie piękne miejsca są celem. Z dystansu i po pewnym czasie od podróży zdałem sobie sprawę, że nie wszystkie piękne miejsca są celem. Niektóre — piękne, kuszące, fascynujące — zdobywamy. Dają się poznać, odkryć, kradną trochę czasu, zatrzymując nas przy sobie. A kiedy później wracamy do wspomnień z wędrówki, okazuje się, że były tylko … Dowiedz się więcej

Proporcje

Góry uczą proporcji. Tę lekcję zawdzięczam Beskidowi Żywieckiemu, który w wyjątkowy sposób prowadzi po swoich włościach. Początki są takie że wiedzie nas ciekawość i bardzo mocno startujemy w strome podejścia używając całych swoich sił, kiedy już wejdziemy we właściwy krajobraz idziemy śmiało ciesząc się dniem przez długie hale od czasu do czasu dochodząc do jakiegoś … Dowiedz się więcej

Flisacy

Flisak – nazwa niewiele mówiąca, ale już po pierwszym pobycie w Pieninach znana do końca życia. Są okrasą i endemitem tej lokalizacji. Anegdota księgowa: Flisacy zgodnie z rozporządzeniem ministra finansów korzystają ze zwolnienia ze stosowania kas fiskalnych 🙂 Ale do rzeczy. Idziesz na Sokolicę, schodzisz w kierunku Szczawnicy bo tam chciałbyś zjeść obiad. CO oddziela … Dowiedz się więcej

Krościenko nad Dunajcem

Krościenko nad Dunajcem, miejsce w które pojechałem na 3dni a zostałem… na 14. Tak, to urokliwa miejscowość choć na pozór bardzo niepozorna. Życie toczy się tu wolno. Niby jest rynek, kilka małych restauracji i wielka gospoda przy moście a na chodniku można spotkać co jakiś czas człowieka z plecakiem i to chyba jedyne oznaki świadczące … Dowiedz się więcej