Pilsko

Pilsko Zanim zacznę opisywać Pilsko, które zrobiło na mnie jedno z najmocniejszych wrażeń spośród górskich szczytów, muszę zrobić jedno zastrzeżenie. Jeśli nie chcesz przeżyć rozczarowania — idź na Pilsko wtedy, kiedy pogoda jest pewna. Bez chmur, bez mgieł. Liczy się przejrzystość. Bardzo technicznie. A czuciowo? Dzień na szlaku przywitałem w Sopotni, zaczynając od wspinaczki. Tak … Dowiedz się więcej

Rycerzowa

Rycerzowa, a właściwie: Soblówka – Rycerzowa – Kotlarz – Soblówka To zupełnie inna opowieść o Beskidzie Żywieckim, niż się spodziewałem. Im bardziej na zachód i południe, tym krajobraz wydawał mi się surowszy, mniej uczęszczany i mniej oswojony. Tego dnia narrację dodatkowo pisała pogoda — pochmurna, chłodniejsza, pozbawiona światła, które zwykle tak łatwo upiększa góry. Zaparkowałem … Dowiedz się więcej

Rysianka

Rysianka, Rysianka, Rysianka… Nie wypada o niej nie wspomnieć. Wypada jednak być szczerym — przynajmniej tam, gdzie samemu tworzy się narrację. O Rysiance napiszę więc krótko. Być może nie każdego to zadowoli, może wywoła odrobinę kontrowersji, a może po prostu nazwę coś, co część osób myśli, lecz nie mówi głośno. Podczas pobytu w Beskidzie Żywieckim … Dowiedz się więcej

Hala Boracza

Hala Boracza — „dzień dobry” Beskidowi Żywieckiemu Hala Boracza, żeby powiedzieć „dzień dobry” Beskidowi Żywieckiemu, to moim zdaniem bardzo dobry pomysł. To jedno z tych miejsc dostępnych od ręki — z planem i bez planu, jako cel sam w sobie albo punkt na szlaku, na całodzienną wędrówkę lub szybki wypad. Do Milówki, która miała być … Dowiedz się więcej

Flisacy

Flisak – nazwa niewiele mówiąca, ale już po pierwszym pobycie w Pieninach znana do końca życia. Są okrasą i endemitem tej lokalizacji. Anegdota księgowa: Flisacy zgodnie z rozporządzeniem ministra finansów korzystają ze zwolnienia ze stosowania kas fiskalnych 🙂 Ale do rzeczy. Idziesz na Sokolicę, schodzisz w kierunku Szczawnicy bo tam chciałbyś zjeść obiad. CO oddziela … Dowiedz się więcej

Krościenko nad Dunajcem

Krościenko nad Dunajcem, miejsce w które pojechałem na 3dni a zostałem… na 14. Tak, to urokliwa miejscowość choć na pozór bardzo niepozorna. Życie toczy się tu wolno. Niby jest rynek, kilka małych restauracji i wielka gospoda przy moście a na chodniku można spotkać co jakiś czas człowieka z plecakiem i to chyba jedyne oznaki świadczące … Dowiedz się więcej

Wysoka

Wejście na Wysoką pamiętam dokładnie ale nie dlatego że, jest to najwyższy szczyt Pienin, prawdopodobnych powodów jest kilka. Po pierwsze – byłem na niej w sezonie przejściowym: piękne promienie wczesnowiosennego słońca promieniały na szlaku od wąwozu Homole odbijając się to od strumyka to od zmarzniętych kropel na gałęziach drzew i ogrzewając plecy na pięknej widokowej … Dowiedz się więcej

Trzy Korony

Trzy Korony to najpopularniejszy szczyt Pienin i właśnie dlatego uwielbiam je zdobywać… zimą 🙂 Pierwsze wejście na Trzy korony było dla mnie zawodem. Góra która jest wizytówką Pienin okazała się po pierwsze (bo tylko ten kierunek zdobywania jej uważam za sensowny) wyzwaniem na start bo od Krościenka pierwsze podejście potrafi dać w kość. Po drugie … Dowiedz się więcej

Durbaszka

Durbaszka przypadnie do serc na pewno wielu niedzielnym piechurom z uwagi na dostępność, schronisko i rewelacyjne widoki. To miejsce które w sposób inny niż pozostałe miejsca w Pieninach ukazuje ich krajobraz. Ja wybrałem trasę przejścia krótką ale pozwalającą mi zwiedzić w kilkunastokilometrowym przejściu kilka miejsc. Auto zostawiłem na parkingu przed wejściem w wąwóz Homole, gdzie … Dowiedz się więcej

Palenica

Palenica jest troszkę wizytówką Szczawnicy dlatego to ciekawie zainwestowana góra. Jest tor narciarski ale i w sezonie letnim działa wyciąg góra-dół. Sama przejażdżka pierwszy raz budzi emocje. nawet jadąc w dół i oglądając panoramę miasta można się zachwycić mimo że potrafi bujać. Są takie troszkę dwa światy co charakterystyczne dla Pienin. Jesteś w rynku Szczawnicy … Dowiedz się więcej